Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 20 kwietnia 2012
W klimacie komunijnym...
U mnie ostatnio wszystko kręci się właśnie w tym temacie, zlecenia i nasze, domowe przygotowania do komunii Marcelinki.
Przygotowuje obrazki - podziękowania dla trzech dziewczynek, oraz podziękowania w formie karteczek:)
Jest tego sporo, ilościowo więc staram się wszystko ogarnąć, aby zdążyć coś przygotować dla mojej córeczki.
Ostatnio właśnie usłyszałam pytanie:
-mamo wszystkim robisz takie piękne rzeczy na komunię, a co ze mną???
Nie zamieszczam wszystkich ujęć aby Was nie zanudzić tym bardziej, że podobne obrazki pokazywałam w zeszłym roku:)
Większość jest już opakowana, ledwo zdążyłam zrobić fotki:)
Zamówiłam u Kasi z bloga:
http://roznoscidlaprzyjemnosci.blogspot.com/
śliczną podusie w formie kwiatka, bardzo podobał mi się materiał i kolorki poduszki;)
To był przód, a poniżej tył podusi;)
Do podusi Kasia dołączyła śliczne serduszko pachnące różami:)
Dziękuję Ci kochana, jestem bardzo zadowolona.
Ale nie było oczywiście spokoju, bo poduszkę dostała tylko jedna:)a druga co?
Znów były by pretensje....
Więc wykorzystałam materiał, który miałam od Gosi z http://mb-vintage.blogspot.com/
i uszyłam sama podusię w kolorkach pasujących do łóżka starszej córki:)
Miałam spory problem z guzikami, ale Aneta z Drewnianej Szpulki poradziła mi doszycie sznureczków, tak też zrobiłam....Dzięki Anetka za wsparcie w szyciu i wskazówki:)
Tasiemki są niestety białe..nawet nie macie pojęcia jak trudno zdobyć bladoróżowe, przynajmniej u nas w mieście...:(
Mam nadzieję, że sprostałam wymaganiom córki:)
Pozdrawiam wiosennie i życzę udanego weekendu:)Mam nadzieję, że mój też taki będzie..
Choć zapewne pracowity:)
Etykiety:
decoupage,
komunijnie,
obrazki,
poduszka,
szycie
czwartek, 9 czerwca 2011
Dla Amelki i znów wygrane Candy:)
Dzisiaj chciałam przypomnieć karteczkową akcje dla Amelki....
Dziewczynka jest już w domku na chemii podtrzymującej..Nie może się jednak kontaktować z dziećmi, gdyż przy chemii jej odporność jest zerowa:(
Jest tak malutka, a spotkało ją w życiu tyle przykrych rzeczy....
Dlatego aby sprawić przyjemność małej kruszynce- na blogu trwa akcja, mająca na celu wysłanie jak największej ilości kartek do Amelki:)
http://pomozmyamelce.blogspot.com/
Ja oprócz karteczki przygotowałam z moimi dziewczynkami , a właściwie głównie ze starszą Julką podusię:)
Jest to podusia w dziewczęcym wydaniu. Monogram z pierwszą literą imienia Amelki prawie w całości wykonała Julka...
Mamy też karteczki, ale czekamy jeszcze na prace dzieci z klasy mojej młodszej córeczki...Marcysi...
I dopiero wyślemy całość, mając nadzieje, że wywołamy uśmiech na jej buźce:)
Zainteresowanych odsyłam na stronę bloga małej Amelki. Adres wyżej...
Czasami potrzeba tak niewiele by dać komuś szczęście.........
I chciałam się pochwalić, że znów wygrałam....cieszę się ogromnie:)
Wygrałam w Dysiakowie:))))
http://dysiaczek.blogspot.com/
Zapraszam do odwiedzenia bloga tej zdolnej kobietki:)
Stałam się ,,posiadaczką,, (nie lubię tego słowa):) wspaniałej korony, a raczej świecznika, który już wisi na mojej ścianie. Tak sobie patrzę co by tu z nim zrobić, kusi mnie przemalować go na biało...ale nie wiem sama...Cieszę się, że można go powiesić, może będą w nim kwiatki????
Drugim prezentem jaki otrzymałam jest mały, uroczy, chiński talerzyk:)
Dziękuję za wspaniałą zabawę...
I na koniec pioseneczka na dzisiejszy, burzowy, pochmurny dzień, świetna jest, wpada w ucho:)
........ściskam....:))))
M
Dziewczynka jest już w domku na chemii podtrzymującej..Nie może się jednak kontaktować z dziećmi, gdyż przy chemii jej odporność jest zerowa:(
Jest tak malutka, a spotkało ją w życiu tyle przykrych rzeczy....
Dlatego aby sprawić przyjemność małej kruszynce- na blogu trwa akcja, mająca na celu wysłanie jak największej ilości kartek do Amelki:)
http://pomozmyamelce.blogspot.com/
Ja oprócz karteczki przygotowałam z moimi dziewczynkami , a właściwie głównie ze starszą Julką podusię:)
Jest to podusia w dziewczęcym wydaniu. Monogram z pierwszą literą imienia Amelki prawie w całości wykonała Julka...
Mamy też karteczki, ale czekamy jeszcze na prace dzieci z klasy mojej młodszej córeczki...Marcysi...
I dopiero wyślemy całość, mając nadzieje, że wywołamy uśmiech na jej buźce:)
Zainteresowanych odsyłam na stronę bloga małej Amelki. Adres wyżej...
Czasami potrzeba tak niewiele by dać komuś szczęście.........
I chciałam się pochwalić, że znów wygrałam....cieszę się ogromnie:)
Wygrałam w Dysiakowie:))))
http://dysiaczek.blogspot.com/
Zapraszam do odwiedzenia bloga tej zdolnej kobietki:)
Stałam się ,,posiadaczką,, (nie lubię tego słowa):) wspaniałej korony, a raczej świecznika, który już wisi na mojej ścianie. Tak sobie patrzę co by tu z nim zrobić, kusi mnie przemalować go na biało...ale nie wiem sama...Cieszę się, że można go powiesić, może będą w nim kwiatki????
Drugim prezentem jaki otrzymałam jest mały, uroczy, chiński talerzyk:)
Dziękuję za wspaniałą zabawę...
I na koniec pioseneczka na dzisiejszy, burzowy, pochmurny dzień, świetna jest, wpada w ucho:)
........ściskam....:))))
M
Subskrybuj:
Posty (Atom)








