Nie pamiętam czy Julkę miłością do haftu zaraziłam ja czy moja mama...
U mnie w rodzinie haftem zajmował się nawet mój dziadek, który był oficerem wojskowym.
Ozdabiał haftem suknie dla mojej babci :), które również sam dla niej szył...
Pomyślcie, który facet zrobił by coś takiego w dzisiejszych czasach dla swojej ukochanej? Nie znam takiego osobiście :)
..Prababcia też haftowała-przepiękne obrusy, poduchy.
Do dzisiaj moja mama ma je w domu, są dla nas bardzo cenne...bo zrobiła je babcia..
Moja mama również ,,ciągnie,, tradycję rodzinną. Nauczyła mnie haftu, szydełkowania i robienia na drutach:)
Więc nic dziwnego, że moje dziecie ciągnie w tym kierunku...
![]() | ||
| Obrazek wykonany jest haftem krzyżykowym:) |
Podobny dostał na gwiazdkę tata, ale z innymi obrazkami i ze swoim imieniem:)....Bardzo zaskoczył, a zarazem ucieszył nas ten prezent. Julka pracowała nad nimi, w tajemnicy dobry tydzień. Dziękuję córeczko:)))
A teraz wracając do tematu dzisiejszego posta trochę biżu....
Na początek ,,PANDORKI,,
![]() |
| Tutaj masę pandorek wypełniają kamienie szlachetne... |
![]() | |
| Zbieranie, wymienianie takich koralików to świetna zabawa, bo ciągle można uzyskać nowy efekt... |
| A teraz bransoletka na drucie pamięciowym...koraliki szklane... |
| Tutaj drewno połączyłam ze szklanymi koralikami.. |
| Korale... |
![]() | |
| i w czerwonym...... |




