Witam wszystkich
Nareszcie znalazłam chwilę aby opublikować nowego posta.
Powiem szczerze, że po zmianie pracy brak czasu dosłownie na wszystko, co oczywiście nie oznacza, że nic nie tworzę....trwa to wszystko znacznie dłużej niż zwykle;)
Udało mi się skończyć stoliczek, który kupiłam za małe pieniążki na targu staroci.
Przed metamorfozą prezentował się tak:)
Po wyszlifowaniu i pomalowaniu prezentuje się tak
Myślałam o tym aby blat pobejcować, a dół pomalować na biało,ale póki co jest cały biały;)
Dołożyłam dwa koszyczki na różne drobne przedmioty, które można ładnie do nich pochować;)
W następnym poście pokażę co udało mi się wyczarować z tych oto przedmiocików, które znalazłam również na targu staroci;)
Uściski dla wszystkich;)