Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korale. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 lutego 2012

Nie ma przeciętnych kotów:)

Witajcie
Jak mawiał Colette - Nie ma przeciętnych kotów:) - i to jest prawda.
Wiem,że już był dzień kota, ale chciałam dzisiaj wspomnieć o tym dniu gdyż swego czasu jako mała dziewczynka znosiłam do domu co rusz nowe stworzonka....głównie kotki:)- ratując je np przed mrozem, przed kołami samochodu i przed innymi straszliwościami czekającymi na nie na świecie;)
I tak jakoś potem te koty zostawały u nas w domu...choć rodzice mieli potem sporo kłopotów. Kiedyś nie było żwirków...sterylizacji - moje koty wychodziły na dwór,czasami znikały na parę dni, czasami już nie wracały...Zdarzyło mi się nawet wykąpać dachowca...który potem zachorował przeze mnie :((((ale mój tato cierpliwie smarował kota maścią i wyleczył.:)
Później ten sam kot omijał mnie szerokim łukiem;)niestety nie docenił moich dobrych intencji:)
(zdjęcie z netu)
Obecnie nie mam kota,bo okazało się z czasem, że mnie uczulają...
Ale nigdy nie zapomnę, że:
,,Nie ma nic bardziej miękkiego, nic, co dawałoby skórze odczucie większej delikatności i niepowtarzalności, niż ciepłe i falujące kocie futro,,

Mam nadzieję, że moja kochana psinka wybaczy mi te wywody na temat kotów, które bądź co bądź miały ważne miejsce w moim życiu;)

Tu moja Milusia po metamorfozie u fryzjera...nie bardzo zadowolona;)
Na koniec jeszcze parę nowych prac:)

Korale dla bardzo miłej Pani Ani:)))


I bransoletka :) która już też znalazła swoją nową właścicielkę :)

Oraz dwie karteczki:)

Mam jeszcze pytanie odnośnie Blogera, czy ktoś wie czy jest jakiś limit obserwowanych blogów????Nie mogę ostatnio dołączać nowych blogów:( może ktoś mi pomoże w tej sprawie?
Życzę wszystkim słonecznego i uroczego weekendu:)I witam nowych obserwatorów...

środa, 13 lipca 2011

W kolorze blue....

Dzisiaj słoneczko znów wyjrzało za chmur....i zapowiada się ładny dzień...I gdy tak patrzę na tą śliczną pogodę to zaraz mi tęskno do morza.....

I może wielu rozczaruję, ale nie tęsknię za dalekimi morskimi podróżami tylko... ot tak za naszym polskim morzem...Owszem lubię zwiedzać nowe miejsca na świecie, ale do naszego polskiego Bałtyku mam słabość...
Każde wakacje spędzane na plaży, nad polskim morzem...dużo ciepłych wspomnień...
Stąd też dzisiejszy tytuł posta.
Powstały korale i bransoletka, a nawet kolczyki w kolorze blue
...oraz kilka biżuteryjnych przedmiocików w innych kolorkach....
Wygrałam też w kolejnych dwóch zabawach , cieszę się ogromnie, ale o tym w następnym razem...
Może powinnam grać w totolotka?????
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę wspaniałego tygodnia:)

poniedziałek, 2 maja 2011

Skrzynka dla Zosi

Ostatnio zostałam poproszona o zrobienie skrzynki dla małej dziewczynki o imieniu Zosia.

Skrzynka ma być podarowana z okazji I Komunii Świętej.

Całość utrzymana w stylu retro, a motywem przewodnim miało być pianino, ponieważ pasją Zosi jest właśnie ten instrument....na którym z tego co wiem również gra.
Wierzch skrzynki, według życzenia pomalowałam na kolor wanilii, a dół bejcą w kolorze orzecha włoskiego.
W środku są trzy przegródki na skarby Zosi, oraz małe lusterko:)
Mam nadzieje, że prezent spodoba się nowej właścicielce.

Na koniec jeszcze mała migawka korali, które zrobiłam już dla innej...trochę starszej osoby niż Zosia :)
Bardzo podoba mi się ten kolor, mimo, że wcześniej za nim nie przepadałam...
Pozdrawiam wszystkich w ten majowy, długi weekend i życzę miłego wypoczynku:) tym, którzy mogą wypoczywać;)

wtorek, 18 stycznia 2011

Biżu ...czyli to co kobietki lubią najbardziej;)

Dzisiaj pokażę cd rzeczy, które poczyniłam...ale chciała bym najpierw pokazać Wam pracę wykonaną przez moją starszą córkę, która wprost uwielbia tworzyć ....chyba ma to po mnie.;)))))))
Nie pamiętam czy Julkę miłością do haftu zaraziłam ja czy moja mama...
U mnie w rodzinie haftem zajmował się nawet mój dziadek, który był oficerem wojskowym. 
Ozdabiał haftem suknie dla mojej babci :), które również sam dla niej szył...
Pomyślcie, który facet zrobił by coś takiego w dzisiejszych czasach dla swojej ukochanej? Nie znam takiego osobiście :)
..Prababcia też haftowała-przepiękne obrusy, poduchy.
Do dzisiaj moja mama ma je w domu, są dla nas bardzo cenne...bo zrobiła je babcia..
Moja mama również ,,ciągnie,, tradycję rodzinną. Nauczyła mnie haftu, szydełkowania i robienia na drutach:)

Więc nic dziwnego, że moje dziecie ciągnie w tym kierunku...


Obrazek wykonany jest haftem krzyżykowym:)


Podobny dostał na gwiazdkę tata, ale z innymi obrazkami i ze swoim imieniem:)....Bardzo zaskoczył, a zarazem ucieszył nas ten prezent. Julka pracowała nad nimi, w tajemnicy dobry tydzień. Dziękuję córeczko:)))
A teraz wracając do tematu dzisiejszego posta trochę biżu....
Na początek ,,PANDORKI,,


Tutaj masę pandorek wypełniają kamienie szlachetne...
Zbieranie, wymienianie takich koralików to świetna zabawa, bo ciągle można uzyskać nowy efekt...
A teraz bransoletka na drucie pamięciowym...koraliki szklane...
I  drewno:)
Tutaj drewno połączyłam ze szklanymi koralikami..

Korale...

i w czerwonym......
Pozdrawiam wszystkich zaglądaczy ;)  i przesyłam słoneczne pozdrowienia

środa, 3 listopada 2010

Miało być anielsko....

Zainspirowana Waszymi świątecznymi postami też postanowiłam rozpocząć świąteczny ,,sezon'';)

I nawet zaczęłam działać....już powstało parę zawieszek, ramek itp,,,,,,, ale cóż z tego jeśli zdjęcia mi nie wyszły:(
Brakuje dzisiaj słońca. Do tej pory jesień była dla nas łaskawa, rozpieszczała ładną, niemal letnią pogodą. Dzisiaj natomiast zawiodła:(
Jest ciemno, ponuro i nic się nie chce......zdjęcia nie wychodzą ładnie.
Dlatego pokażę inne moje wytworki, z których już większość znalazła swój dom....
Na początek małe okrągłe puzderko, do którego ozdobienia użyłam mojego ulubionego anielskiego motywu;)
Trochę całość przypomina mi zawieszki Różanego Anioła, którego pozdrawiam cieplutko....
Stąd nazwa pudełeczka : RÓŻANE ANIOŁY:) choć róż  brakuje, ale jest motyw anielski.;)))
Bok ozdobiłam czarną, śliczną koroneczką....
Dalej miało być świątecznie , no ale nie będzie.........Przynajmniej dzisiaj:)
Za to będzie coś z biżuterii. Ciągle coś robię zarówno z decu, jak i z biżuterii.......Wiele rzeczy mam porozpoczynane i nie skończone .....brak mi energii. 
Do zrobienia tych kolczyków użyłam koraliki ,,Fimo''oprócz tego  szklane ...
Trochę w innym kolorku.......tym razem z bransoletką.....
Na ludową nutę....
I kolejne koraliki z serii ORANGE na specjalne zamówienie pewnej Pani...:)
Na koniec pozdrawiam wszystkich czytaczy ........mojego bloga. Dziękuję za miłe komentarze, które umilają mi te jesienne dni......
W następnym poście mam nadzieję, że uda mi się zamieścić to co chciałam pokazać dzisiaj.:)

wtorek, 26 października 2010

Niespodzianek c.d.....i jeszcze inne różności......

Dzisiaj pochwalę się prezencikami od mojej bratniej duszy.... Anetki - Ateny z ,,Drewnianej Szpulki''
Wszystko co od niej dostałam jest ślicznie wykonane. Piękne stylowe i subtelne:)
Jak otwarłam paczuszkę - to aż dech mi zaparło:)
A najbardziej mnie ,,rozbroiły'' skrzydełka anielskie z imionami moich dziewczynek. Moje córeczki były bardzo zadowolone. Oczywiście skrzydełka trafiły zaraz na ścianę koło ich łóżeczek.:)
Potem serducho z motywem korony i z pierwszą literką mojego imienia:)Było mi bardzo miło.....


Do prezencików dołożona była śliczna karteczka z motywem retro :) Oczywiście z moim ulubionym:)

No i fantastyczna podusia, która pasuje idealnie do mojej kanapy:)
Anetko dziękuję Ci jeszcze raz z całego serduszka za te  śliczności :) Nie byłaś nigdy u mnie w domku (jeszcze:))))), a Twoje prezenty pasują idealnie do mojego wnętrza:)

Na koniec jeszcze kilka migawek moich nowych prac:)
Powstała nowa herbaciarka trochę w innym stylu.W środku dzielona na 4:)
Taki komplecik: naszyjnik + bransoletka
Serwetniki do świeczników, które już wcześniej prezentowałam na blogu przy okazji ,,SZUFLADOWEGO JESIENNEGO WYZWANIA''
Z BLISKA:)
Na koniec pozdrawiam wszystkich słonecznie, bo tego słoneczka niektórym brakuje.....
I jeszcze raz moje podziękowania przesyłam do Anetki:)
Jestem bardzo szczęśliwa, że ktoś zadał sobie tle trudu i wykonał dla mnie tyle rzeczy....Dobrze mieć takich kochanych ludzi wokół siebie, choćby wirtualnie:)

środa, 20 października 2010

Zielona łączka mi się marzy.....

Dzisiaj trochę słonecznych, kolorowych naszyjników, aby choć na chwilkę oderwać się od jesiennej szarugi:)

Ciekawe czy Wam się spodobają:)
Zielona łączka.....
Energetyczna pomarańczka......
Fioletowa Rusałka.......
Z czarną kulką.....
I na koniec bransoletka z moimi ulubionymi PANDORKAMI....

Pozdrawiam wszystkich cieplutko i przesyłam promyki słońca wszystkim, którzy tego potrzebują.....;)