niedziela, 17 lipca 2011

I znów w różanym klimacie

Gdy ktoś kocha różę, której jedyny okaz znajduje się na jednej z milionów gwiazd, wystarczy mu na nie spojrzeć, aby być szczęśliwym. Mówi sobie: „Na którejś z nich jest moja róża...”.

Duża skrzynia w różanym klimacie...
Dodaj napis
Do kompletu wieszak....w sielskim wydaniu..
I duża ramka z tym samym motywem...
Słodko jest nocą patrzeć na niebo, gdy kochasz różę, która znajduje się na jednej z gwiazd. Wówczas wszystkie gwiazdy są ukwiecone.




Na koniec zgodnie z wcześniejszą obietnicą pokażę moja nagrodę, którą wygrałam u Karoliny w Candy dla obserwatorów.
Skrzyneczka z konwaliami i delikatne  kolczyki...
Skrzynka w środku, kolczyki i morski piasek, oraz kilka miłych słów napisanych w dołączonym liściku;)
Pięknie ozdobiony, śmietankowy notes ...
I jeszcze raz przepiękne kolczyki w zielonym kolorze....
Dziękuję Karolino za te wszystkie urocze prezenty..
Więcej takich wspaniałości możecie pooglądać u Karoliny na blogu:
http://handmadeisland.blogspot.com/
Pozdrawiam wszystkich wakacyjnie i dziękuję za wszystkie komentarze...

środa, 13 lipca 2011

W kolorze blue....

Dzisiaj słoneczko znów wyjrzało za chmur....i zapowiada się ładny dzień...I gdy tak patrzę na tą śliczną pogodę to zaraz mi tęskno do morza.....

I może wielu rozczaruję, ale nie tęsknię za dalekimi morskimi podróżami tylko... ot tak za naszym polskim morzem...Owszem lubię zwiedzać nowe miejsca na świecie, ale do naszego polskiego Bałtyku mam słabość...
Każde wakacje spędzane na plaży, nad polskim morzem...dużo ciepłych wspomnień...
Stąd też dzisiejszy tytuł posta.
Powstały korale i bransoletka, a nawet kolczyki w kolorze blue
...oraz kilka biżuteryjnych przedmiocików w innych kolorkach....
Wygrałam też w kolejnych dwóch zabawach , cieszę się ogromnie, ale o tym w następnym razem...
Może powinnam grać w totolotka?????
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę wspaniałego tygodnia:)

niedziela, 10 lipca 2011

Listownik i świeczniki...

Listownik i świeczniki, które powstały  na zamówienie....w ostatnim czasie;)))

Dzisiaj było króciutko, bo brak czasu...
Pozdrawiam wakacyjnie wszystkich zaglądaczy...i zapraszam na moje trwające, rocznicowe candy:)))
Dziękuję wszystkim, którzy pozostawiają po sobie ślad w postaci komentarza:)))

wtorek, 28 czerwca 2011

Wakacje wciągnęły mnie na dobre:)

Dzisiaj będzie krótko nawet bardzo;)
Koniec roku szkolnego już za nami ....i nastał czas wypoczynku i wakacji.
Za mną już jeden wakacyjny wypad w góry.
Odwiedziłam po raz kolejny pełen uroku Kraków i przepiękne Zakopane.... i moją bratnią duszę, która mieszka we wspaniałym oddalonym od zgiełku miasta miejscu.
Domek jej położony jest wysoko, na wzgórzu, a z okien rozpościera się wspaniały widok gór...to była moja chwila wytchnienia...uwielbiałam wstawać rankiem i podziwiać widoki:)
Bardzo ciężko dojechać tam samochodem, a zimą ludzie parkują niżej, bo nie ma możliwości podjazdu:)
Wspaniałe miejsce, w którym czułam się świetnie, miejsce tak różne od mojego miasta, zatłoczonego i hałaśliwego...

Zarówno Kraków jak i Zakopane mogła bym odwiedzać bez końca.....ale w tym domku na wzgórzu to mogła bym nawet zamieszkać:)
Mam nadzieje, że kiedyś tam wrócę:)


Chciałam pokazać pewną skrzynkę -przygotowaną na kolejną wymiankę z Delfiną:)
http://niespokojnadusza-delfina7.blogspot.com/
Skrzynka na różne krawieckie dodatki:)

Środek skrzynki:)
Od Delfiny dostałam cudną misie
Dziękuję jest wspaniała:)
Zostałam też poproszona o ozdobienie lampy..
Efekt końcowy poniżej:)
Ozdobiona została motywem różanym...
 Pozdrawiam cieplutko i życzę wszystkim udanych wakacji:)
A miało być krótko ;)

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Rocznicowe Candy

W lipcu mija rok jak rozpoczęłam swoją przygodę z blogowaniem, dlatego też dzisiaj przygotowałam dla WAS rocznicowe Candy:)
Prezentem będzie obrazek z motywem Gustava Klimta zrobiony przeze mnie...
Chociaż Gustav Klimt nie żyje już od tysiąc dziewięćset osiemnastego roku, jego obrazy cieszą się po dzień dzisiejszy ogromną popularnością i uznaniem pośród coraz to nowych pokoleń miłośników sztuki....do których zaliczam się i ja:)Uwielbiam jego prace...
(Reprezentowany przez niego nurt sztuki określa się mianem secesji. Nie znosił narzucanych w akademiach sztuki konwenansów i priorytetów, koniecznie chciał stworzyć coś, czego nie dało się w akademickich szufladkach zamknąć. I rzeczywiście to, co tworzył, było jak na ówczesne czasy szalenie oryginalne i nowatorskie, później wielu innych artystów czerpało z jego dzieł inspiracje.)

Do tego stempelki (nowe), tusz (nowe) i bransoletka z pandorkami:)


Candy skierowane jest to wszystkich zaglądających osób:)
Ci którzy posiadają bloga tak jak zwykle - proszę zamieścić linka u siebie z informacją o zabawie, a osoby nie posiadające bloga proszę o pozostawienie adresu @ pod wpisem:))))

Losowanie 30 lipca 2011roku..

Na koniec chciałam wrócić do tematu  Amelki.
Wspominałam ostatnio o karteczkowej akcji, organizowanej dla tej małej kruszynki ....
Do akcji udało mi się zaangażować dzieci z klasy mojej młodszej córeczki (dzięki uprzejmości Pani wychowawczyni-dziękuję bardzo);)))
Dzięki temu mała Amelka dostanie mnóstwo karteczek i rysunków....
Mam nadzieje, że dzięki tym pięknym rysunkom  uśmiech zagości na jej twarzyczce ;)
Zainteresowanym osobom podaje adres bloga Amelki:http://pomozmyamelce.blogspot.com/
Pozdrawiam serdecznie:)

piątek, 17 czerwca 2011

Lawendowe ramki, wymianka.....


Ostatnio moje prace powstają bardzo szybko...zamawiane są na ,,już,,,
.......przeważnie dzień lub dwa dni wcześniej...
Te dwie lawendowe rameczki też powstały ,, na szybko,, z potrzeby chwili:)
Czas ucieka mi przez palce i na wszystko wciąż brak czasu....


Umówiłam się też na wymiankę z Peninią
http://peniniaart.blogspot.com/

Jest to bardzo zdolna i twórcza kobietka więc tym bardziej jest mi bardzo miło:)
Zresztą zobaczcie sami co przyniósł mi listonosz od Małgosi:)

Dziękuję bardzo Małgosiu:) wszystko bardzo mi się podoba:)
Niebawem moja przesyłka pofrunie do Ciebie:)
Ściskam serdecznie...

czwartek, 9 czerwca 2011

Dla Amelki i znów wygrane Candy:)

Dzisiaj chciałam przypomnieć karteczkową akcje dla Amelki....
Dziewczynka jest już w domku na chemii podtrzymującej..Nie może się jednak kontaktować z dziećmi, gdyż przy chemii jej odporność jest zerowa:( 
Jest tak malutka, a spotkało ją w życiu tyle przykrych rzeczy....
Dlatego aby sprawić przyjemność małej kruszynce- na blogu trwa akcja, mająca na celu wysłanie jak największej ilości kartek do Amelki:)
http://pomozmyamelce.blogspot.com/

Ja oprócz karteczki przygotowałam z moimi dziewczynkami , a właściwie głównie ze starszą Julką podusię:)
Jest to podusia w dziewczęcym wydaniu. Monogram z pierwszą literą imienia Amelki prawie w całości wykonała Julka...
Mamy też karteczki, ale czekamy jeszcze na prace dzieci z klasy mojej młodszej córeczki...Marcysi...
I dopiero wyślemy całość, mając nadzieje, że wywołamy uśmiech na jej buźce:)
Zainteresowanych odsyłam na stronę bloga małej Amelki. Adres wyżej...
Czasami potrzeba tak niewiele by dać komuś szczęście.........
I chciałam się pochwalić, że znów wygrałam....cieszę się ogromnie:)
Wygrałam w Dysiakowie:))))
http://dysiaczek.blogspot.com/
Zapraszam do odwiedzenia bloga tej zdolnej kobietki:)
Stałam się ,,posiadaczką,, (nie lubię tego słowa):) wspaniałej korony, a raczej świecznika, który już wisi na mojej ścianie. Tak sobie patrzę co by tu z nim zrobić, kusi mnie przemalować go na biało...ale nie wiem sama...Cieszę się, że można go powiesić, może będą w nim kwiatki????
Drugim prezentem jaki otrzymałam jest mały, uroczy, chiński talerzyk:)
Dziękuję za wspaniałą zabawę...

I na koniec pioseneczka na dzisiejszy, burzowy, pochmurny dzień, świetna jest, wpada w ucho:)
........ściskam....:))))
M

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Good Luck;)

Max to mały chłopiec, który dopiero co przyszedł na świat...
Dostałam więc zamówienie na wykonanie skrzyneczki z samochodami w stylu RETRO...właśnie dla tego maluszka;)))))
Nie ukrywam, że wolę tworzyć dla małych dziewczynek - jako, że oprócz męża otoczona jestem samymi dziewczynami, córeczkami i  ich koleżankami...prawdziwy babski świat......

Mam nadzieje, że skrzynka spodoba się młodej mamie, a potem jej synkowi:)
Bok skrzynki ozdobiłam małą zawieszką, którą zakupiłam u Kapryska:)
http://artgaleriakaprys.blogspot.com/   A w środku skrzyneczki znalazło się imię chłopczyka w wersji skróconej i samochodziki:)
Na koniec jeszcze zdjęcia chustecznika, który powędrował do Delfiny:)
http://niespokojnadusza-delfina7.blogspot.com/
Miał być prosty, w jasnych zimnych kolorkach, szarościach...

Przesyłam słoneczne pozdrowienia w ten bardzo upalny dzień:)

piątek, 3 czerwca 2011

Anielski post z pandorkami ...

Dzisiaj przekornie, bo mimo, że w tytule anielsko, to anioły będą tylko dodatkiem do prac.
Chciałam pokazać kilka migawek biżuterii,  którą często robię, a traktuję trochę po macoszemu, bo nie często ją pokazuje na blogu.
Powodem tego stanu rzeczy jest brak czasu.......zaraz po stworzeniu biżuterii przesyłam ją dalej do nowej właścicielki...lub zaprzyjaźnionego sklepiku...
Tutaj w roli głównej pandorki szklane i zawieszka z serduszkiem, wykonana ze szkła
Bardziej energetycznie żółte pandorki..
Kolorowe, połączone ze szklanymi i z kamieniem szlachetnym ( w tym wypadku agat)
Z motywem różanym:)
Pandory ceramiczne, szklane, + perełka
...perełki połączone z łańcuszkiem i pandroką...
Tutaj w roli głównej pandorki drewniane, z agatem i zawieszka z muszelką...

I kolczyki z pandrokami szklanymi ...

 Już niebawem moje kolejne candy z okazji I rocznicy mojego blogowania.....;))))
I to tyle na dzisiaj miłego weekendu życzę wszystkim, bo zapowiada się słoneczny, co sprzyja wycieczkom i innym formą aktywnego wypoczynku;)))
Ściskam serdecznie

środa, 1 czerwca 2011

Radosne święto naszych dzieci:)

A jeżeli masz dziecko, najszczęśliwszy z ludzi,
Które jest jako motyl i ptaszek i kwiat...
Spójrz w oczy swego dziecka,
w sercu ci się zbudzi radość,
której nie zaćmi najsmutniejszy świat.

Julian Ejsmond

Dzisiaj obchodzimy radosne święto wszystkich dzieci....ostatnio wyczytałam, że święto to obchodzimy 1 czerwca podobnie jak wiele krajów europejskich należących kiedyś do bloku krajów socjalistycznych......:)


Natomiast w innych krajach święto obchodzone jest 20 listopada -  jako Dzień Praw Dziecka lub Powszechny Dzień Dziecka, a data jest upamiętnieniem uchwalenia Deklaracji Praw Dziecka 1959 roku oraz Konwencji o Prawach Dziecka w 1989 r. To taka mała ciekawostka;)


 Powstał też kolejny ,,RÓŻANY,, kotek dla mojej chrześniaczki Natalki, właśnie na dzisiejszą okoliczność.
Będzie mam nadzieje miłym dodatkiem do słodkości...
Wszystkiego najlepszego Natalko:)


W obecnych czasach święto to kojarzy nam się z komercyjnymi obrazkami uśmiechniętych dzieciaczków, tych malutkich i tych dużych....ale nie wszystkie dzieci niestety mogą tak świętować...
Wiele dzieci żyje w biedzie, w rodzinach alkoholików, są wykorzystywane do pracy, w wojnach, rozgrywkach dorosłych. Ich buzie nie są tak uśmiechnięte....
Wiele zmaga się z chorobą, z ,,strasznymi potworami ,, których boją się nawet dorośli.....
Widziałam wiele takich, chorych, odważnych dzieciaczków, będąc z moją córeczką w klinice.....
To sprawia, że w takim dniu  oprócz moich dziewczynek, pamiętam też o nich....;)
Każde dziecko na świecie ma prawo do życia, nauki, zabawy, słonecznego dzieciństwa...godnych warunków do rozwoju...i tego życzę wszystkim dzieciom na świecie...oraz moim córeczkom:)