sobota, 30 lipca 2011

WYNIKI :)

W dzisiejszym losowaniu pomagała mi moja córka Julia...
Pomimo problemów z blogerem (nie mogłam opublikować posta...ponieważ pojawiały się dziwne komentarze..) udało się:)
Jako, że nie miałam możliwości wydrukowania wszystkich zapisów, ze względu na panujący u mnie w domu remont...(który nie rozpoczął się jeszcze na dobre, a już mam dość:) musiałam wymyślić inny sposób losowania...
Cieszę się, ze wiele z WAS lubi malarstwo, a szczególnie KLIMTA, którego twórczość jest ponadczasowa...
Przed podaniem wyników chciała bym podziękować wszystkim, którzy brali udział w mojej zabawie:)
Jest WAS moi DRODZY duża ilość, tak więc oprócz nagrody głównej postanowiłam przyznać dwie nagrody pocieszenia, które będą niespodzianką:))))

Jula wybrała trzy liczby:)
NAGRODA GŁÓWNA
NUMER 19- a pod nim kryje się osoba - ANNASZA:)
1. NAGRODA POCIESZENIA - NIESPODZIANKA
NUMER 11- RÓŻANY ANIOŁ
2.NAGRODA POCIESZENIA - NIESPODZIANKA
NUMER 99- MAŁGOŚ
Gratuluję wszystkim, czekam na info z adresami do przesyłki:)

ulotnechwile_artpracownia@interia.eu
Niebawem kolejna zabawa ......ale to później po ogarnięciu naszego remontowego bałaganu brrr....
Pozdrawiam wakacyjnie:)

piątek, 29 lipca 2011

Wygrana u Syl...

W tym tygodniu dotarła do mnie przesyłka od SYL... z http://syllovesshabby.blogspot.com/
Zachęcam do odwiedzenia jej blogu...jest wspaniały...

Serducho i dołączona grafika są rewelacyjne, bardzo mi się podobają...Dziękuję Sylwia za miłą zabawę:))))
Przesyłam pozdrowienia i zapraszam jutro na losowanie....

wtorek, 26 lipca 2011

Kilka migawek z Kameą w roli głównej i inne biżu....;)

Od wczoraj jest już lepiej, słoneczko nieśmiało zagląda za chmur.
Myślę, że po tylu deszczowych dniach to spora odmiana. Nie ma co prawda tropikalnych upałów, ale dla mnie może być, bo nie lubię jak żar leje się z nieba:)
Dzisiaj pokażę kilka fotek moich broszek z Kameą w roli głównej:)
Większa, umiejscowiona na białej róży...




Mniejsza, bardziej dyskretna dla miłej kobietki Kasi:)
Wspaniale komponuje się na granatowej marynarce;)
Kolejny naszyjnik morski w kolorze blue;)
I morska bransoletka do kolekcji:)

Przypominam, że 30 lipca nastąpi losowanie mojego rocznicowego Candy:)
http://ulotnechwile-artpracownia.blogspot.com/2011/06/rocznicowe-candy.html#comments

Koniecznie zaglądnijcie do MIMI  i podpiszcie się pod petycją dotyczącą żywności z GMO
http://bomimi.decostyl.pl/2011/07/25/jeszcze-dzis-mozesz-to-zmienic-stop-gmo/
Pozdrawiam i życzę wspaniałej reszty tygodnia:)
Dziękuję za wszystkie miłe słowa:)

sobota, 23 lipca 2011

Koniec truskawkowego szaleństwa:(

Pojawiające się na początku czerwca truskawki, są zapowiedzią nadchodzącego lata:)



Cieszą nas nie tylko słodkim, odurzającym zapachem, kuszącym wyglądem i podniecającym smakiem, lecz także gwarantują zdrowie i korzystny wpływ na organizm.
Tylko dlaczego cieszą nas tak krótko???
,,W truskawkach znajduje się bogactwo soli organicznych, poprawiających przemianę materii, i pektyn, oczyszczających jelita z resztek pokarmu i korzystnie wpływających na naturalną florę bakteryjną.
Co więcej, poprzez spalanie tłuszczów owoce te posiadają właściwości odtruwające i oczyszczające.,,
Czy można chcieć więcej?????

Przez urlop nie zdążyłam zrobić zbyt dużo dżemów, ale udało mi się zamrozić znaczną ilość truskawek.
Lubię w jesienne długie wieczory robić ciasta i koktajle:)

Co prawda mrożona truskawka to nie to samo co świeża, pachnąca, ale zawsze coś:)
Zamówiłam u Kasi zawieszki na słoiczki, do konfitur truskawkowych:)
To nie pierwsze zamówienie u tej zdolnej kobietki:)
Warto do niej zajrzeć:)

http://pracowniaktorejniema.blogspot.com/


Na koniec podaję fajny przepis o fantazyjnej nazwie:)))
Przepis jest bardzo prosty w wykonaniu, a ciasto wspaniale komponuje się z owocami...
Ja wypróbowałam  ten przepisik już z truskawkami, malinami i jagodami...
Po sezonie można dodać nawet jabłko:)

Hurdu-Burdu


Składniki na wąską brytfankę:                                  Składniki na dużą brytfankę:

4 jajka                                                                        6 jaj
1 ½ szklanki mąki                                                      2 szklanki mąki
1 szklanka cukru                                                        1 3/4 szklanki cukru
10 łyżek oleju                                                            14 łyżek oleju
8 łyżek wody                                                             11 łyżek wody
Na mniejszą brytfankę dodajemy 2 płaskie łyżeczki  proszku do pieczenia, a na większą: 2 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia;)
owoce                                                                        owoce



Ubić pianę z białek, pod koniec ubijania dodać cukier na koniec żółtka i lekko wymieszać. Dodawać na przemian mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, wodę i olej. Wylać do formy i dodać niewielką ilość owoców żeby nie opadły na dno. Piec w temp. 180C około 35-40 minut. Po 10-15 minutach pieczenia dodać resztę owoców. Po upieczeniu wystudzić i posypać cukrem pudrem.
Smacznego
Pozdrawiam serdecznie:)

piątek, 22 lipca 2011

Miłe dla oka przedmioty i......znów prezenty:)

Witajcie moi drodzy:)
Dzisiaj dotarła do mnie przesyłka z bardzo daleka, bo aż z Toronto:)
To kolejna  wygrana w zabawie tym razem u Kasi
http://chatelet.blogspot.com/
Wszystko przepiękne, szczególnie moje serducho podbił śliczny album i ramka:)
Dostałam ramkę, album wakacyjny, świeczkę, woreczek oraz ptaszka:)


Zdjęcie z blogu Kasi:)


Album posiada w środku przepięknie ozdobione karty oraz miejsce na wakacyjne wpisy:)
Dziękuję bardzo Kasiu za wspaniałe podarunki:)

Dotarł też do mnie zeszyt-NA MOJE PRZEPISY, a właściwie prawie książka;), którą zamówiłam u Agi z
http://agnieszka-scrappassion.blogspot.com/


Nareszcie moje wszystkie przepisy znajdą swoje miejsce:)
Życzę wszystkim więcej słonka, bo na razie  pogoda nie sprzyja wakacyjnym wypadom...przynajmniej w Polsce;)
Ściskam serdecznie
M

niedziela, 17 lipca 2011

I znów w różanym klimacie

Gdy ktoś kocha różę, której jedyny okaz znajduje się na jednej z milionów gwiazd, wystarczy mu na nie spojrzeć, aby być szczęśliwym. Mówi sobie: „Na którejś z nich jest moja róża...”.

Duża skrzynia w różanym klimacie...
Dodaj napis
Do kompletu wieszak....w sielskim wydaniu..
I duża ramka z tym samym motywem...
Słodko jest nocą patrzeć na niebo, gdy kochasz różę, która znajduje się na jednej z gwiazd. Wówczas wszystkie gwiazdy są ukwiecone.




Na koniec zgodnie z wcześniejszą obietnicą pokażę moja nagrodę, którą wygrałam u Karoliny w Candy dla obserwatorów.
Skrzyneczka z konwaliami i delikatne  kolczyki...
Skrzynka w środku, kolczyki i morski piasek, oraz kilka miłych słów napisanych w dołączonym liściku;)
Pięknie ozdobiony, śmietankowy notes ...
I jeszcze raz przepiękne kolczyki w zielonym kolorze....
Dziękuję Karolino za te wszystkie urocze prezenty..
Więcej takich wspaniałości możecie pooglądać u Karoliny na blogu:
http://handmadeisland.blogspot.com/
Pozdrawiam wszystkich wakacyjnie i dziękuję za wszystkie komentarze...

środa, 13 lipca 2011

W kolorze blue....

Dzisiaj słoneczko znów wyjrzało za chmur....i zapowiada się ładny dzień...I gdy tak patrzę na tą śliczną pogodę to zaraz mi tęskno do morza.....

I może wielu rozczaruję, ale nie tęsknię za dalekimi morskimi podróżami tylko... ot tak za naszym polskim morzem...Owszem lubię zwiedzać nowe miejsca na świecie, ale do naszego polskiego Bałtyku mam słabość...
Każde wakacje spędzane na plaży, nad polskim morzem...dużo ciepłych wspomnień...
Stąd też dzisiejszy tytuł posta.
Powstały korale i bransoletka, a nawet kolczyki w kolorze blue
...oraz kilka biżuteryjnych przedmiocików w innych kolorkach....
Wygrałam też w kolejnych dwóch zabawach , cieszę się ogromnie, ale o tym w następnym razem...
Może powinnam grać w totolotka?????
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę wspaniałego tygodnia:)

niedziela, 10 lipca 2011

Listownik i świeczniki...

Listownik i świeczniki, które powstały  na zamówienie....w ostatnim czasie;)))

Dzisiaj było króciutko, bo brak czasu...
Pozdrawiam wakacyjnie wszystkich zaglądaczy...i zapraszam na moje trwające, rocznicowe candy:)))
Dziękuję wszystkim, którzy pozostawiają po sobie ślad w postaci komentarza:)))

wtorek, 28 czerwca 2011

Wakacje wciągnęły mnie na dobre:)

Dzisiaj będzie krótko nawet bardzo;)
Koniec roku szkolnego już za nami ....i nastał czas wypoczynku i wakacji.
Za mną już jeden wakacyjny wypad w góry.
Odwiedziłam po raz kolejny pełen uroku Kraków i przepiękne Zakopane.... i moją bratnią duszę, która mieszka we wspaniałym oddalonym od zgiełku miasta miejscu.
Domek jej położony jest wysoko, na wzgórzu, a z okien rozpościera się wspaniały widok gór...to była moja chwila wytchnienia...uwielbiałam wstawać rankiem i podziwiać widoki:)
Bardzo ciężko dojechać tam samochodem, a zimą ludzie parkują niżej, bo nie ma możliwości podjazdu:)
Wspaniałe miejsce, w którym czułam się świetnie, miejsce tak różne od mojego miasta, zatłoczonego i hałaśliwego...

Zarówno Kraków jak i Zakopane mogła bym odwiedzać bez końca.....ale w tym domku na wzgórzu to mogła bym nawet zamieszkać:)
Mam nadzieje, że kiedyś tam wrócę:)


Chciałam pokazać pewną skrzynkę -przygotowaną na kolejną wymiankę z Delfiną:)
http://niespokojnadusza-delfina7.blogspot.com/
Skrzynka na różne krawieckie dodatki:)

Środek skrzynki:)
Od Delfiny dostałam cudną misie
Dziękuję jest wspaniała:)
Zostałam też poproszona o ozdobienie lampy..
Efekt końcowy poniżej:)
Ozdobiona została motywem różanym...
 Pozdrawiam cieplutko i życzę wszystkim udanych wakacji:)
A miało być krótko ;)

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Rocznicowe Candy

W lipcu mija rok jak rozpoczęłam swoją przygodę z blogowaniem, dlatego też dzisiaj przygotowałam dla WAS rocznicowe Candy:)
Prezentem będzie obrazek z motywem Gustava Klimta zrobiony przeze mnie...
Chociaż Gustav Klimt nie żyje już od tysiąc dziewięćset osiemnastego roku, jego obrazy cieszą się po dzień dzisiejszy ogromną popularnością i uznaniem pośród coraz to nowych pokoleń miłośników sztuki....do których zaliczam się i ja:)Uwielbiam jego prace...
(Reprezentowany przez niego nurt sztuki określa się mianem secesji. Nie znosił narzucanych w akademiach sztuki konwenansów i priorytetów, koniecznie chciał stworzyć coś, czego nie dało się w akademickich szufladkach zamknąć. I rzeczywiście to, co tworzył, było jak na ówczesne czasy szalenie oryginalne i nowatorskie, później wielu innych artystów czerpało z jego dzieł inspiracje.)

Do tego stempelki (nowe), tusz (nowe) i bransoletka z pandorkami:)


Candy skierowane jest to wszystkich zaglądających osób:)
Ci którzy posiadają bloga tak jak zwykle - proszę zamieścić linka u siebie z informacją o zabawie, a osoby nie posiadające bloga proszę o pozostawienie adresu @ pod wpisem:))))

Losowanie 30 lipca 2011roku..

Na koniec chciałam wrócić do tematu  Amelki.
Wspominałam ostatnio o karteczkowej akcji, organizowanej dla tej małej kruszynki ....
Do akcji udało mi się zaangażować dzieci z klasy mojej młodszej córeczki (dzięki uprzejmości Pani wychowawczyni-dziękuję bardzo);)))
Dzięki temu mała Amelka dostanie mnóstwo karteczek i rysunków....
Mam nadzieje, że dzięki tym pięknym rysunkom  uśmiech zagości na jej twarzyczce ;)
Zainteresowanym osobom podaje adres bloga Amelki:http://pomozmyamelce.blogspot.com/
Pozdrawiam serdecznie:)

piątek, 17 czerwca 2011

Lawendowe ramki, wymianka.....


Ostatnio moje prace powstają bardzo szybko...zamawiane są na ,,już,,,
.......przeważnie dzień lub dwa dni wcześniej...
Te dwie lawendowe rameczki też powstały ,, na szybko,, z potrzeby chwili:)
Czas ucieka mi przez palce i na wszystko wciąż brak czasu....


Umówiłam się też na wymiankę z Peninią
http://peniniaart.blogspot.com/

Jest to bardzo zdolna i twórcza kobietka więc tym bardziej jest mi bardzo miło:)
Zresztą zobaczcie sami co przyniósł mi listonosz od Małgosi:)

Dziękuję bardzo Małgosiu:) wszystko bardzo mi się podoba:)
Niebawem moja przesyłka pofrunie do Ciebie:)
Ściskam serdecznie...

czwartek, 9 czerwca 2011

Dla Amelki i znów wygrane Candy:)

Dzisiaj chciałam przypomnieć karteczkową akcje dla Amelki....
Dziewczynka jest już w domku na chemii podtrzymującej..Nie może się jednak kontaktować z dziećmi, gdyż przy chemii jej odporność jest zerowa:( 
Jest tak malutka, a spotkało ją w życiu tyle przykrych rzeczy....
Dlatego aby sprawić przyjemność małej kruszynce- na blogu trwa akcja, mająca na celu wysłanie jak największej ilości kartek do Amelki:)
http://pomozmyamelce.blogspot.com/

Ja oprócz karteczki przygotowałam z moimi dziewczynkami , a właściwie głównie ze starszą Julką podusię:)
Jest to podusia w dziewczęcym wydaniu. Monogram z pierwszą literą imienia Amelki prawie w całości wykonała Julka...
Mamy też karteczki, ale czekamy jeszcze na prace dzieci z klasy mojej młodszej córeczki...Marcysi...
I dopiero wyślemy całość, mając nadzieje, że wywołamy uśmiech na jej buźce:)
Zainteresowanych odsyłam na stronę bloga małej Amelki. Adres wyżej...
Czasami potrzeba tak niewiele by dać komuś szczęście.........
I chciałam się pochwalić, że znów wygrałam....cieszę się ogromnie:)
Wygrałam w Dysiakowie:))))
http://dysiaczek.blogspot.com/
Zapraszam do odwiedzenia bloga tej zdolnej kobietki:)
Stałam się ,,posiadaczką,, (nie lubię tego słowa):) wspaniałej korony, a raczej świecznika, który już wisi na mojej ścianie. Tak sobie patrzę co by tu z nim zrobić, kusi mnie przemalować go na biało...ale nie wiem sama...Cieszę się, że można go powiesić, może będą w nim kwiatki????
Drugim prezentem jaki otrzymałam jest mały, uroczy, chiński talerzyk:)
Dziękuję za wspaniałą zabawę...

I na koniec pioseneczka na dzisiejszy, burzowy, pochmurny dzień, świetna jest, wpada w ucho:)
........ściskam....:))))
M